Arsenal – Sporting CP | Kanonierzy bronią zaliczki
Arsenal wychodzi na murawę Emirates Stadium w komfortowej sytuacji – tydzień temu w Lizbonie Kai Havertz strzelił w doliczonym czasie gry i zapewnił Kanonierom zwycięstwo 1:0. Bramka padła po dośrodkowaniu Gabriela Martinellego w 90+1 minucie, co nadało temu wynikowi jeszcze bardziej dramatyczny charakter.
Ekipa Mikela Artety jest jednak mocno przetrzebiona kadrowo przed rewanżem. Wątpliwy jest udział Bukayo Saki (kontuzja Achillesa), Martina Ødegaarda (dyskomfort fizyczny) oraz Declana Rice’a, który nie trenował w środę rano. Do tego dochodzą dłuższe absencje Timbersa, Calafiuriego i Merino. To spore wyzwanie dla Artety, szczególnie w środkowej strefie boiska.
Dla Sportingu to ostatnia szansa. Portugalscy mistrzowie kraju sami borykają się z problemami – brakować będzie m.in. Nuno Santosa i Fotisa Ioannidisa. Rui Borges musi znaleźć sposób na strzelenie przynajmniej dwóch goli na Emiratach, a to zadanie wyjątkowo trudne – Arsenal w fazie pucharowej LM nie puścił gola w pierwszym meczu.
Historia między klubami jest jednoznaczna: w poprzedniej edycji LM Arsenal rozgromił Sporting 5:1 w Lizbonie, a wcześniej, w Lidze Europy 2023, to Portugalia była górą – 6:4 w dwumeczu. Dziś jednak stawką jest półfinał Champions League.
Bayern Monachium – Real Madryt | Klasyk bez litości
To jedno z najbardziej legendarnych starć w historii europejskiej piłki. W bezpośrednich pojedynkach w LM Real prowadzi 13-12 pod względem zwycięstw, oba kluby strzeliły sobie niemal identyczną liczbę goli: 46 do 44. Cristiano Ronaldo ma na koncie 105 goli w całej historii LM, Lewandowski – 69, ale to historia. Dziś liczą się inne nazwiska.
Bayern wygrał pierwszy mecz 2:1 na Bernabéu i wraca do Monachium z cenną zaliczką. Na Allianz Arenie Bawarczycy są w tym sezonie maszyną do strzelania – w pięciu domowych meczach LM zdobyli 16 bramek, czyli ponad trzy na spotkanie. Kluczową postacią pozostaje Harry Kane, którego skuteczność jest filarem ofensywy Vincenta Kompany’ego.
Real Madryt jest w trudnym momencie – w ostatnich trzech meczach dwukrotnie poniósł porażkę, w obu tracąc po dwie bramki. Pod wodzą Alvaro Arbeloi „Królewscy” wyglądają niestabilnie, choć potrafią rozbić takie ekipy jak Manchester City. Największa broń Realu to kontrataki z udziałem Viniciusa Juniora i Kyliana Mbappé.
Bukmacherzy wskazują Bayern jako faworyta – kurs na wygraną Bawarczyków wynosi około 1.56, remis 4.90, wygrana Realu 4.70. Real jednak nigdy nie odpuszcza – historia pokazuje, że potrafi dokonywać cudów nawet w najtrudniejszych chwilach.
Transmisja i sędzia
Oba mecze rozgrywane są dziś, 15 kwietnia 2026, o godzinie 21:00. Arsenal – Sporting można obejrzeć na Canal+, rewanż Bayern – Real transmitują TVP 1 i Canal+ Extra 1. Mecz na Emirates poprowadzi francuski sędzia François Letexier.


