Dwa polskie kluby – Aluron CMC Warta Zawiercie i PGE Projekt Warszawa – zapisały się na kartach historii siatkarskiej Ligi Mistrzów, docierając do turnieju Final Four 2026 w Turynie. Jednak wielkie marzenia o złotych medalach rozwiały się w niedzielę 17 maja. Aluron przegrał finał z Perugią 0:3, a Projekt nie zdołał nawet sięgnąć po brąz.
Historyczny Final Four – dwa polskie kluby w Turynie
Turyn gościł w dniach 16–17 maja 2026 roku czołowe kluby siatkarskiej Europy. Do turnieju Final Four Ligi Mistrzów awansowały aż dwa zespoły z Polski – Aluron CMC Warta Zawiercie oraz PGE Projekt Warszawa, który debiutował na tym etapie rozgrywek. Rywalizacja odbywała się w Inalpi Arena, gdzie zmierzyły się też Sir Sicoma Monini Perugia i Ziraat Bankkart Ankara.
Już same półfinały pokazały różnicę klas. PGE Projekt Warszawa przegrał z Perugią 0:3 (19:25, 20:25, 24:26) i odpadł w pierwszej rundzie weekendowych zmagań. Aluron natomiast pokonał turecki Ziraat Bankkart Ankara 3:1 (25:19, 24:26, 25:19, 25:19) i po raz drugi z rzędu wywalczył awans do finału Ligi Mistrzów.
Finał z Perugią – bolesna powtórka
Wielki finał, rozegrany w niedzielę 17 maja o godz. 20:30, był powtórką starcia sprzed roku. Wówczas w Łodzi Aluron CMC Warta Zawiercie przegrał z Perugią dopiero w tie-breaku. Tym razem Włosi byli zdecydowanie lepsi i nie pozostawili złudzeń – wygrali 3:0 wynikiem setów 29:27, 25:18, 25:15.
Siatkarze z Zawiercia nie potrafili nawiązać wyrównanej walki. Perugia kontrolowała grę od pierwszych minut, a Jurajscy Rycerze nie znaleźli recepty na dobrze zorganizowaną defensywę i skuteczny atak włoskiego mistrza. Trzecia partia zakończyła się aż 25:15 dla Perugii, co boleśnie obrazuje dysproporcję w niedzielnych zmaganiach. Aluron CMC Warta Zawiercie po raz drugi z rzędu musiał zadowolić się srebrnym medalem Ligi Mistrzów.
Projekt Warszawa bez medalu – pięciosetowy dramat
Mecz o brąz nie przyniósł szczęścia PGE Projektowi Warszawa. Varsowianie zmierzyli się z Ziraat Bankkart Ankara i przez chwilę dawali nadzieję na podium – prowadzili w setach 2:1. Turcy jednak po zmianie rozgrywającego wrócili do gry, wygrali czwarty set i rozstrzygnęli rywalizację w tie-breaku. Ostateczny wynik to 2:3 dla Ankary (25:20, 23:25, 25:13, 23:25, 11:15).
Dla Projektu Warszawa to gorycz debiutanckiego Final Four – drużyna miała w rękach brązowy medal, ale nie zdołała go utrzymać. Mimo to sam awans do czołowej czwórki Ligi Mistrzów po raz pierwszy w historii klubu to ogromny sukces i zapowiedź dalszego rozwoju warszawskiej drużyny.
Perugia nie do zatrzymania – dominacja włoskiego giganta
Sir Sicoma Monini Perugia udowodniła w Turynie, że jest klasą sama dla siebie. Włosi pokonali w finale bez straty seta zarówno Projekt Warszawa w półfinale, jak i Aluron w wielkim finale. Perugia sięgnęła tym samym po tytuł mistrza Europy po raz drugi z rzędu, potwierdzając pozycję lidera europejskiej siatkarskiej elity. W składzie Perugii błyszczał m.in. Kamil Semeniuk, co nadało temu triumfowi szczególnie gorzki smak dla polskich kibiców.
Polskie srebro jako powód do dumy
Pomimo bólu porażki, osiągnięcie Aluronu CMC Warty Zawiercie jest imponujące. Klub z Zawiercia drugi rok z rzędu dotarł do finału Ligi Mistrzów – najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych na Starym Kontynencie. Srebrny medal to dowód na wysoki poziom polskiej siatkarskiej Ekstraklasy i coraz silniejszą pozycję krajowych drużyn na arenie europejskiej. Final Four 2026 w Turynie przejdzie do historii jako turniej, w którym Polska była bliżej szczytu niż kiedykolwiek – i to nie jednym, lecz dwoma klubami jednocześnie.



