Arne Slot nie ma zamiaru opuszczać Liverpoolu. Holenderski szkoleniowiec sam zabrał głos w sprawie swojej przyszłości i nie pozostawił złudzeń – widzi się na Anfield również w sezonie 2026/27.
Trudny sezon Slota
Miniony sezon był dla Slota zdecydowanie trudniejszy niż debiutancki. Po triumfie w Premier League w pierwszej kampanii, Holender musiał mierzyć się z ogromną presją, narastającą krytyką kibiców i rozczarowującymi wynikami na kilku frontach. Liverpool odpadł z Ligi Mistrzów, a w lidze klub nie prezentował regularności godnej mistrza Anglii. Spekulacje medialne na temat przyszłości trenera trwały przez całą drugą połowę sezonu.
Jednak wbrew katastroficznym scenariuszom roztaczanym przez część dziennikarzy i komentatorów, władze Liverpoolu ani razu nie podjęły realnych kroków w kierunku zwolnienia Slota. Już w marcu 2026 roku dziennikarz The Athletic David Ornstein wprost potwierdził, że temat dymisji Holendra w ogóle nie był rozważany. – Liverpool niezłomnie popiera Arne Slota, który ma kontrakt do 2027 roku i chce, żeby wciąż był trenerem. Władze klubu są przekonane, że to on jest tym, który wszystko naprawi – podkreślił Ornstein.
Slot zostanie w Liverpoolu?
Kluczowym warunkiem pozostania szkoleniowca była kwalifikacja do Ligi Mistrzów – cel minimum postawiony przez zarząd. Liverpool zrealizował to zadanie, co de facto przypieczętowało decyzję władz. Sky Sports oraz The Athletic potwierdziły, że po zapewnieniu sobie gry w Champions League Slot zostaje na Anfield na kolejny sezon. Legenda klubu Jamie Carragher zaznaczył: – Słyszę, że Slot będzie trenerem Liverpoolu w przyszłym sezonie, jeśli tylko zakwalifikują się do Ligi Mistrzów. Wszystko na to wskazuje.
Sam zainteresowany również nie kryje spokoju i pewności siebie. W rozmowie z dziennikarzami 14 maja 2026 roku Slot powiedział wprost: – Nie sądzę, żebym decydował o tym sam, ale mam wszelkie powody, by wierzyć, że będę trenerem Liverpoolu w przyszłym sezonie. Po pierwsze – jestem związany kontraktem z tym klubem, a po drugie – takie sygnały płyną ze wszystkich rozmów, które prowadzę. Kontrakt Holendra obowiązuje do końca sezonu 2026/27, czyli przez kolejne dwanaście miesięcy jest on formalnie związany z The Reds.
Liverpool planuje natomiast przeprowadzić gruntowne przebudowanie kadry. Według Daily Star latem klub wietrzył będzie szatnię – nawet ośmiu zawodników może opuścić Anfield. Slot otrzyma zatem środki i mandat, by odbudować drużynę zgodnie z własną wizją. To wyraźny sygnał zaufania ze strony właścicieli FSG – trener dostaje nowe rozdanie, a nie dywan pod nogi.
Holender ma przed sobą czytelny cel: udowodnić, że sensacyjne mistrzostwo Anglii z pierwszego sezonu nie było przypadkiem, lecz potwierdzeniem jego klasy jako menedżera. Liverpool z odświeżoną kadrą, kwalifikacją do Champions League i Slotem na ławce wchodzi w nowy rozdział – i wszystko wskazuje na to, że będzie to rozdział pisany z dużo większą klasą niż poprzedni.



