Arabia Saudyjska – Urugwaj: faworyt zatrzymany
W pierwszym meczu nocy Arabia Saudyjska zremisowała z Urugwajem 1:1, czym od razu skomplikowała sytuację jednego z kandydatów do wyjścia z grupy H. Saudyjczycy objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą po trafieniu Abdulelaha Al Amriego, który wykorzystał swoją szansę i dał ekipie z Azji przewagę 1:0.
Urugwaj długo bił głową w mur, a wyrównanie przyszło dopiero w 80. minucie, kiedy Maximiliano Araujo dopadł do piłki w polu karnym i pokonał bramkarza Arabii strzałem przy bliższym słupku. Dla południowoamerykańskiej drużyny to wynik odbierany jako strata punktów, bo przed turniejem to właśnie Urugwaj był stawiany wyżej w przewidywaniach ekspertów grupy H.
Remis sprawia, że walka o dwie pierwsze pozycje w tej grupie zapowiada się dużo ciekawiej, bo Arabia Saudyjska już w pierwszej kolejce pokazała, że nie zamierza być tylko tłem dla faworytów. W połączeniu z wcześniejszą niespodzianką Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka, grupa H układa się na jedną z najbardziej nieprzewidywalnych na całym mundialu.
Iran – Nowa Zelandia: kandydat na mecz turnieju
W Los Angeles Iran i Nowa Zelandia zafundowały kibicom jeden z najlepszych meczów dotychczasowego mundialu, remisując 2:2 po widowisku pełnym emocji i zmian wyników. Nowozelandczycy wyszli na prowadzenie już w 7. minucie po bramce Justa, zaskakując faworyzowany Iran szybkim kontratakiem.
Zespół Amira Ghalenoeiego odpowiedział jeszcze przed przerwą, kiedy na listę strzelców wpisał się Ramin Rezaeian, wyrównując na 1:1 i przywracając Irańczykom wiarę w odwrócenie losów spotkania. Po zmianie stron Just uderzył po raz drugi i Nowa Zelandia ponownie wyszła na prowadzenie, ale Iran jeszcze raz doprowadził do remisu dzięki trafieniu Mohammada Mohebiego w 64. minucie.
Do końca meczu obie drużyny miały sytuacje, by przechylić szalę na swoją korzyść, lecz ostatecznie wynik 2:2 nie uległ zmianie. Co ciekawe, liderem grupy G po pierwszej kolejce została Nowa Zelandia, która wyprzedziła Iran w tabeli dzięki lepszemu wynikowi w klasyfikacji fair play – zadecydowała m.in. żółta kartka dla Ehsana Hadżsafiego z końcówki spotkania.
Kontekst grupowy po nocnych meczach
Remis Urugwaju z Arabią Saudyjską oznacza, że faworyt grupy H nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcie, jeśli chce spokojnie myśleć o wyjściu z grupy. Z kolei punkt zdobyty przez ekipę z Półwyspu Arabskiego może okazać się kluczowy w walce o trzecie miejsce, dające przepustkę do baraży lub niespodziewany awans.
W grupie G z kolei mamy sytuację, w której już po pierwszym meczu Iran i Nowa Zelandia ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko, prezentując ofensywny futbol i pokazując, że każda strata punktów w starciu z nimi może drogo kosztować rywali. Przy remisie w bezpośrednim meczu to właśnie dyscyplina i brak kartek mogą odegrać nieoczywistą, ale istotną rolę w końcowym układzie tabeli, co pokazał przypadek Nowej Zelandii jako lidera dzięki fair play.
Francja – Senegal: wieczorny hit w MetLife Stadium
Dzień na mundialu 2026 zamknie starcie Francji z Senegalem, które rozpocznie się o 21:00 czasu polskiego na MetLife Stadium w East Rutherford w ramach grupy I. To pierwsze spotkanie w tej grupie, w której o awans powalczą Francja, Senegal, Irak oraz Norwegia


