Czterdziesty dziewiąty rok życia i nadal potrafi zaskoczyć cały snookerowy świat. John Higgins wyeliminował Ronniego O’Sullivana w drugiej rundzie mistrzostw świata 2026 w Sheffield, odrabiając straty po tym, jak Anglik prowadził 9:7. Szkot awansował do ćwierćfinału i po raz kolejny udowodnił, że należy do grona najlepszych zawodników w historii tego sportu.
Dramatyczny przebieg
Początek meczu wyglądał jak jednostronne widowisko. O’Sullivan, siedmiokrotny mistrz świata, w pierwszej sesji rozegrał snookera marzeń – breaki 86, 82, 137, 95 i 76 dały mu prowadzenie 6:2. Higgins nie mógł wejść w rytm, a sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy „The Rocket” odjechał na 9:4 w drugiej sesji. Wydawało się, że Szkot jest już bez szans.
Odwrócenie losów
Jednak Higgins wykazał się wszystkim tym, za co jest podziwiany przez kibiców od ponad trzech dekad – niezłomnością i charakterem. Szkot zaczął odrabiać straty frem po fremie, w tym efektownym brejkiem 128-punktowym w 19. frejmie. Trzy kolejne fremy z rzędu, z których dwa rozstrzygnął do ostatniej czarnej bili, dały Higginsowi wynik 9:7 po drugiej sesji. O’Sullivan był wyraźnie sfrustrowany – w jednym z kluczowych momentów uderzył pięścią w stół po niecelnym uderzeniu.
Emocjonalna trzecia sesja
Decydująca sesja potwierdziła klasę Szkota. Higgins nie dał się zatrzymać i domknął mecz na swoją korzyść, awansując do ćwierćfinału tegorocznych mistrzostw świata. Dla O’Sullivana to gorzka porażka – Anglik marzy o ósmym tytule mistrza świata, który uczyniłby go samotnym rekordzistą w historii tej dyscypliny. Tym razem droga do Sheffield po kolejne trofeum okazała się zbyt krótka.
Legendy „Klasy ’92”
Higgins i O’Sullivan to dwaj spośród trzech zawodników słynnej „Class of ’92” – generacji, która zdefiniowała snooker przełomu wieków. Ich sobotnie i niedzielne spotkanie w Sheffield było siódmym starciem na mistrzostwach świata – każdy z nich wygrał po trzy poprzednie mecze na Crucible. Ostatnio spotkali się na tym obiekcie w półfinale edycji 2022, gdy O’Sullivan wygrał 17:11. Teraz wyrównanie bilansu należy do Higginsa.
Co dalej?
John Higgins w ćwierćfinale zmierzy się z kolejnym rywalem w walce o tytuł i nagrodę główną wynoszącą 500 000 funtów. Fifty-year-old Szkot – on i O’Sullivan obchodzili w tym roku pięćdziesiąte urodziny – pokazuje, że wiek to tylko liczba. Crucible Theatre w Sheffield znów żyje snookierem, a emocje mistrzostw trwają aż do 4 maja 2026 roku.



