Udostępnij artykuł:

Środowy wieczór w eliminacjach Ligi Mistrzów upłynie pod znakiem rewanżowych starć o awans do fazy ligowej – od Aten, przez Celje i Lyon, po Stavanger wszędzie stawką jest miejsce w piłkarskiej elicie i „pocieszenie” w Lidze Europy dla przegranych.

AEK Ateny – Levski Sofia: defensywa na pierwszym planie

Pierwszy mecz w Sofii zakończył się bezbramkowym remisem 0:0, co zostawia sprawę awansu całkowicie otwartą przed rewanżem na AEK Arenie. AEK wszedł do eliminacji dopiero na etapie play-off i walczy o pierwszy udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów od ośmiu sezonów.

Grecki zespół imponuje u siebie – wygrał osiem z ostatnich jedenastu domowych spotkań, notując przy tym tylko jedną porażkę. Drużyna Velázqueza świetnie wygląda też w defensywie, bo nie straciła gola w sześciu kolejnych meczach od marcowego, pucharowego 2:2 z Universitateą Craiova. Po drugiej stronie stoi Levski w znakomitej serii: Bułgarzy są niepokonani w siedmiu ostatnich spotkaniach kwalifikacyjnych LM i aż piętnastu meczach we wszystkich rozgrywkach.

Stawką jest bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów, a przegrany w dwumeczu wyląduje w Lidze Europy. Przy tak szczelnych defensywach, zapowiada się kolejne spotkanie z naciskiem na organizację gry i cierpliwe szukanie jednej, kluczowej bramki.


Celje – Slovan Bratysława: historyczna szansa mistrza Słowenii

Celje i Slovan rozpoczną rewanż na Stadionie Z’dežele od remisu 1:1 z pierwszego meczu w Bratysławie. Dla mistrza Słowenii to krok od największego sukcesu w historii klubu – awansu do głównej fazy Ligi Mistrzów, czego Celje nigdy wcześniej nie osiągnęło.

Droga Celje do play-offów była wyboista: z Egnatią dwukrotnie remisowało (3:3 i 2:2), awansując dopiero po rzutach karnych, potem odrobiło straty z Araratem-Armenia i wygrało trzecią rundę 3:2 w dwumeczu. Slovan z kolei wyeliminował 1999 Tiflis (3:1 w dwumeczu) oraz Mjällby AIF po dwóch zwycięstwach 2:1 i 2:0. W poprzedniej kampanii kwalifikacyjnej zespoły te też się spotkały, a słowacki klub wygrał dwumecz aż 6:1.

Statystyki Celje sugerują otwarty mecz – w siedmiu z dziewięciu spotkań tego sezonu bramki strzelały obie drużyny, a osiem z ostatnich dwunastu domowych występów w Europie przyniosło co najmniej trzy gole. Z kolei Slovan w kwalifikacjach 2026/27 pozostaje niepokonany, a jego bilans z pięciu ostatnich meczów to trzy zwycięstwa i dwa remisy. Fakt, że wynik dwumeczu jest remisowy, tylko podkręca dramaturgię – zwycięzca zapisze się w klubowej historii, przegrany będzie musiał pocieszyć się jesienią w Lidze Europy.


Lyon – Fenerbahce: wielkie marki walczą o powrót do elity

Lyon i Fenerbahce to jedne z najbardziej rozpoznawalnych marek w europejskim futbolu, a ich rywalizacja w play-offach Ligi Mistrzów przyciąga uwagę nie tylko we Francji i Turcji. Rewanż odbędzie się na Groupama Stadium, a dwumecz wciąż pozostaje nierozstrzygnięty, ponieważ dotychczasowe bezpośrednie starcia między tymi klubami w europejskich pucharach kończyły się remisami.

Zgodnie z oficjalną zapowiedzią, jest to „Champions League Qualification Final”, czyli ostatni etap eliminacji – wygrany dwumeczu melduje się w fazie ligowej, a przegrany trafia na ścieżkę Ligi Europy. Historiczne ambicje obu klubów są ogromne: Lyon po kilku chudych latach na międzynarodowej scenie szuka powrotu do Ligi Mistrzów, a Fenerbahce chce znów regularnie rywalizować na najwyższym poziomie. Przy wyrównanym bilansie bezpośrednim i presji wynikającej z rangi spotkania można spodziewać się ostrożnego początku i ogromnej wagi każdej bramki.

Viking – Dinamo Zagrzeb: goli nie powinno zabraknąć

Norweski Viking zagra u siebie z Dinamem Zagrzeb w Stavanger, na Lyse (SR-Bank) Arena, start o 19:00, a pierwszy mecz w Chorwacji przyniósł efektowne 2:2. To pierwszy w historii dwumecz obu klubów, a także debiut Vikinga w rywalizacji z chorwackim przeciwnikiem na europejskiej scenie.

Stawka jest jasna – zwycięzca wchodzi do fazy ligowej Ligi Mistrzów, przegrany spada do Ligi Europy. Zapowiedzi analityków sugerują gole: osiem z ostatnich jedenastu meczów Vikinga w europejskich pucharach kończyło się wynikiem z co najmniej trzema bramkami, a w jedenastu z piętnastu poprzednich spotkań Dinama w Europie gole padały po obu stronach. Dodatkowo Chorwaci są bardzo mocni na wyjazdach – statystyki wskazują, że wygrali jedenaście z dwunastu ostatnich meczów poza własnym stadionem, a pięć z sześciu ostatnich spotkań ogółem zakończyło się ich zwycięstwem.

Viking ma za sobą serię ligowych rezultatów z wysokimi wynikami, w tym wygraną 3:0 ze Startem i zwycięstwa z Sarpsborgiem oraz Lillestrøm, co pokazuje ofensywny potencjał mistrza Norwegii. Dinamo, oprócz remisu z Vikingiem, rozbiło Kauno Žalgiris 5:0 i 2:1 oraz przeszło FC Thun po dwumeczu 3:2 i 1:1. Wszystko wskazuje na to, że rewanż w Stavanger może być jednym z najciekawszych widowisk całego dnia w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Najlepsze kursy na to spotkanie oferują zagraniczni bukmacherzy.  Ivibet płaci 3,1 zł za każdą postawioną złotówkę za to, że w meczu padną cztery lub więcej goli. Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola wynosi 1,41.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *