Oskar Pietuszewski w niedzielę 14 lutego zagrał od pierwszej minuty w meczu FC Porto z CD Nacional i wpisał się do historii klubu. Według portalu zerozero.pt polski skrzydłowy pobił klubowy rekord i został najmłodszym obcokrajowcem, który rozpoczął oficjalny mecz w wyjściowej jedenastce Porto. Miał 17 lat i 8 miesięcy.

Pietuszewski pobił rekord Andersona

Do niedzieli rekord należał do Brazylijczyka Andersona, który dostał szansę gry od pierwszej minuty w wieku 17 lat i 11 miesięcy. To znaczy, że Pietuszewski przebił go o trzy miesiące i teraz jego nazwisko jako pierwsze pojawia się w klubowych anałach w tej kategorii. Anderson spędził w Porto półtora roku, a przed sezonem 2007 2008 został sprzedany do Manchesteru United za ponad 30 milionów euro. Ten kontekst robi wrażenie, bo pokazuje, że klub nie traktuje tego rekordu jako ciekawostki, tylko jako sygnał potencjału.

Jak wyglądał debiut Pietuszewskiego w wyjściowym składzie

W meczu z CD Nacional Pietuszewski wyszedł w pierwszym składzie w trzech ataku i dostał pełną szansę pokazania, co potrafi od początku meczu, a nie z pozioji rezerwowego. To był debiut w podstawowej jedenastce, bo do tej pory młody Polak wchodził tylko na końcówki spotkań, najczęściej po 70. minucie, co dawało mu przestrzeń do pokazania konkretu, ale nie dawało czasu na zbudowanie pełnej gry.

W niedzielę trener Francesco Farioli wrzucił go do składu od startu i to był wyraźny sygnał zaufania. Porto grało o punkty w lidze, a Farioli wstawił siedemnastolatka w miejsce, w którym zwykle gra zawodnik poukładany pod presję i w którym nie ma miejsca na przepustkę.

Poprzedni debiut, w którym Pietuszewski wywalczył karnego

Pietuszewski po raz pierwszy pojawił się na boisku w barwach Porto 18 stycznia w wyjazdowym meczu z Vitorią Guimaraes. Wszedł w 72. minucie, zmienił Borję Sainza i tuż po wejściu wywalczył rzut karny, który wykorzystał Alan Varela, dając Porto zwycięstwo 1-0. Portugalskie media, w tym A Bola, wyróżniły go za ten moment i za to, że wywalczył też drugą żółtą kartkę dla rywala, co przesądziło o końcowym fragmencie meczu.

To był taki debiut, który natychmiast daje reputację w szatni, bo nie przegrałeś meczu głupim zagraniem, tylko zmieniłeś go na korzyść drużyny w chwili, kiedy nikt nie wiedział, jak wbić ten zwycięski gol.

Skąd Pietuszewski trafił do Porto i ile kosztował

Porto wykupiło Pietuszewskiego zimą z Jagiellonii Białystok w transakcji, która razem z bonusami może wynieść nawet 10 milionów euro. To jeden z największych transferów wychowanków polskiej Ekstraklasy w ostatnich latach i jeden z najbardziej obiecujących, bo mówimy o zawodniku, który w momencie przenosin miał 17 lat i praktycznie zero meczów seniorskich na najwyższym poziomie w Polsce.

Dziś, po debiucie w pierwszym składzie i po pobiciu klubowego rekordu, można powiedzieć, że Porto już teraz patrzy na niego nie jak na zakup pod rozwój, tylko jak na zawodnika, który może realnie dawać wartość tu i teraz.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *