Kolejka PKO BP Ekstraklasy przyniosła emocje przede wszystkim w dolnej części tabeli. Legia Warszawa wygrała z Pogonią Szczecin i uciekła ze strefy spadkowej, Widzew Łódź zremisował z Rakowem 1:1 po szaleńczej końcówce, a Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonała Piast Gliwice 3:2 i wraca do walki o utrzymanie. Już w następną sobotę, 11 kwietnia, Widzew i Termalika zmierzą się bezpośrednio – to może być mecz roku dla dołu tabeli.
Legia wygrywa z Pogonią i oddycha
Mecz przy Łazienkowskiej między Legią Warszawa a Pogonią Szczecin okazał się prawdziwym hitem w walce o ucieczkę ze strefy spadkowej. Obie drużyny przed meczem dzieliły zaledwie dwa punkty, a stawką było utrzymanie się na bezpiecznej pozycji. Legia wygrała 2:0 i to ona opuściła niebezpieczną strefę.
Pogoń Szczecin kolejny raz zawiodła na wyjeździe i po 27 meczach ma na koncie 34 punkty na 15. miejscu – o dwa oczka za bezpieczną granicą. Szczecinianom nie idzie ani atak, ani obrona: bilans bramkowy minus sześć (36:42) dobitnie pokazuje, że drużyna Macieja Bartoszka jest nieprzewidywalna i może co tydzień spaść niżej. Dla Legii to cenne trzy punkty i chwilowy spokój – podopieczni Marka Papszuna mają 33 pkt na 16. miejscu, o jeden punkt przed strefą spadkową.
Dramat w Częstochowie: Raków 1:1 Widzew po akcji z doliczonym czasem
Ten mecz przez 90 minut był senny – zero bramek, Raków skrócony do dziesięciu po czerwonej kartce dla Zorana Arsenicia już w 36. minucie, a Widzew przez ponad godzinę grający w przewadze… i niemogący jej wykorzystać. Kibice, którzy wyszli przed końcem, stracili wszystko.
W 90+4. minucie Fran Álvarez popisał się pięknym strzałem z woleja i Widzew wyszedł na 0:1 – trzy punkty zdawały się pewne. Jednak Raków, mimo osłabienia, nie złożył broni i zaledwie trzy minuty później, w 90+7., Stratos Svarnas wyrównał na 1:1. Skończyło się podziałem punktów, który satysfakcjonuje chyba tylko Raków – bo punktów w Częstochowie nie oddał. Widzew po raz trzeci z rzędu zremisował i utknął na 17. miejscu z 30 punktami.
Termalika ożywa, Piast traci cenne punkty
Niespodzianką kolejki było zwycięstwo Bruk-Bet Termaliki Nieciecza nad Piastem Gliwice 3:2. Beniaminek długo czekał na pierwszą wygraną po przerwie zimowej – przez osiem kolejek zdobył zaledwie trzy punkty. W poniedziałek jednak Słoniki zagrały odważnie: Jezus Jimenez trafił z karnego w 15. minucie, a Kamil Zapolnik podwyższył na 2:0. Piast odrabiał straty i w 82. minucie Juande Rivas zrobił 2:3 i zrobiło się gorąco. Jednak więcej goli już nie było – Termalika wygrała 3:2 i uciekła na 24 pkt, odrabiając część straty do bezpiecznej strefy.
Tabela strefy spadkowej: Widzew w ogniu
Po 27. kolejce dół tabeli PKO BP Ekstraklasy wygląda następująco:
- 15. Pogoń Szczecin – 34 pkt
- 16. Legia Warszawa – 33 pkt
- 17. Widzew Łódź – 30 pkt
- 18. Arka Gdynia – poniżej strefy bezpiecznej
Widzew jest w najtrudniejszej sytuacji z tej trójki – tylko jeden punkt nad strefą spadkową. I to właśnie łódzki klub ma przed sobą najważniejszy mecz sezonu już w najbliższą sobotę.
Bezpośredni hit: Widzew – Termalika 11 kwietnia
11 kwietnia o 14:45 w Atlas Arenie w Łodzi zmierzą się Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. To mecz bezpośredni w walce o utrzymanie – trzy punkty mogą całkowicie zmienić sytuację jednej lub drugiej drużyny. Widzew jest faworytem na własnym boisku, ale forma Termaliki po wygranej z Piastem jest trudna do zlekceważenia. Przy grze tak dramatycznej jak w ostatnich tygodniach – remis, czerwona kartka, gol w 97. minucie – przewidywanie czegokolwiek jest ryzykowne. Jedno jest pewne: 11 kwietnia w Sercu Łodzi będzie gorąco.


