Udostępnij artykuł:

Wycofanie się Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze sponsorowania Jastrzębskiego Węgla to jeden z największych wstrząsów w historii PlusLigi. Przyszłość czterokrotnego mistrza Polski stoi pod znakiem zapytania, a w tle toczy się walka o utrzymanie Steamu Hemarpol Politechniki (Norwida) Częstochowa i układ sił z Barkomem Każany Lwów po reorganizacji ligi.


Jastrzębski Węgiel traci JSW – gigant na krawędzi

17 marca Jastrzębska Spółka Węglowa oficjalnie poinformowała, że z powodu trudnej sytuacji finansowej nie będzie finansować Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2026/27. To koniec wieloletniej współpracy, dzięki której klub zdobył cztery mistrzostwa Polski, regularnie grał w Lidze Mistrzów i był jednym z filarów PlusLigi. „Z uwagi na obecną trudną sytuację finansową JSW nie przewiduje finansowania występującego w ekstraklasie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2026/27” – przekazano w komunikacie do PAP.

Prezes Adam Gorol w rozmowach z mediami nie ukrywał, że sytuacja jest krytyczna. Przyznał, że odejście sponsora było sygnalizowane wcześniej, ale skala i tempo ruchu sprawiają, że klub nie ma dziś zabezpieczonego budżetu na kolejny sezon. „W tak krótkim czasie bardzo trudno jest znaleźć rozwiązanie alternatywne, dlatego na dziś nie mamy zabezpieczonego sponsora na przyszły sezon, choć prowadzimy rozmowy” – mówił w Sportmarketing.pl. W tle padają słowa o możliwej upadłości, co jeszcze kilka miesięcy temu brzmiałoby jak science‑fiction.


Kto zastąpi Jastrzębski Węgiel w PlusLidze?

Formalnie Jastrzębski Węgiel na razie nie „upadł” – trwa sezon 2025/26, klub gra w PlusLidze i Pucharze CEV, ale brak sponsora na 2026/27 oznacza konieczność rozważenia kilku scenariuszy.

  1. Nowy sponsor / nowa struktura w Jastrzębiu – najprostsza droga to znalezienie nowego strategicznego partnera lub konsorcjum lokalnych firm i samorządu, które przejęłyby ciężar finansowania i pozwoliły klubowi zachować miejsce w PlusLidze pod zmienioną nazwą. Prezes Gorol podkreśla, że takie rozmowy już trwają.
  2. Przejęcie miejsca przez inny podmiot z Jastrzębia – możliwy jest model znany z innych sportów: nowy klub w tym samym mieście, który formalnie przejmuje licencję lub składa o nią wniosek, kontynuując tradycję, ale bez bezpośredniej kontynuacji zadłużenia. To jednak wymaga zgody Polskiej Ligi Siatkówki i uregulowania spraw z zawodnikami.
  3. Zwolnienie miejsca w PlusLidze – jeśli nie pojawi się żaden poważny inwestor, a rozmowy z PLS nie przyniosą kompromisu, Jastrzębski Węgiel może po prostu zniknąć z mapy PlusLigi. Wtedy liga, zmniejszona już od sezonu 2025/26 do 14 zespołów, musiałaby zdecydować, czy miejsce po Jastrzębiu zajmuje ktoś z TAURON 1. Ligi, czy pozostaje przy 13 zespołach, co byłoby rozwiązaniem awaryjnym.

Na dziś nie ma decyzji, „kto zastąpi Jastrzębski Węgiel”. Wiadomo tylko, że władze PLS po głośnej dyskusji z udziałem polityków jasno zadeklarowały, że o spadkach i awansach mają decydować wyniki sportowe, a nie „zielony stolik”.


Norwid Częstochowa – z marzeń o play‑offach do walki o życie

Na drugim biegunie PlusLigi jest Steam Hemarpol Politechnika / Norwid Częstochowa – klub, który przed sezonem 2025/26 był budowany z myślą o spokojnym środku tabeli, a nawet walce o play‑offy. Sprowadzono m.in. legendę rozgrywki Luciano De Cecco i liczne wzmocnienia, a oczekiwania pod Jasną Górą rosły.

Rzeczywistość okazała się brutalna. Częstochowianie długo okupowali ostatnie miejsce w tabeli, zwolniono trenera, a w klubie mówiło się wręcz o „trzęsieniu ziemi” po sezonie, niezależnie od wyniku. Dopiero początek 2026 roku przyniósł przełom: Norwid pokonał u siebie Barkom Każany Lwów 3:1 i „odbił się od dna”, opuszczając ostatnią pozycję.

Po tym zwycięstwie i kilku kolejnych punktach częstochowianie wyszli na 11. miejsce, ale widmo spadku wciąż „zagląda im w oczy”, bo po reformie ligi w sezonie 2025/26 spada aż trzy ostatnie zespoły, bez baraży. W praktyce wszystko rozstrzyga się między Norwidem a Barkomem oraz jeszcze jednym lub dwoma klubami z dołu tabeli.

W tym kontekście w mediach i wśród kibiców pojawiają się pytania, czy Częstochowa mogłaby „odkupić licencję”, gdyby np. Barkom lub Jastrzębski Węgiel opuściły ligę. Na dziś to jednak spekulacje – nie ma oficjalnych informacji, że Norwid prowadzi rozmowy o przejęciu jakiejkolwiek licencji, klub koncentruje się na sportowej walce o utrzymanie.


Barkom Każany Lwów – plotki o licencji i jasna decyzja PlusLigi

Osobną historią jest Barkom Każany Lwów. Ukraiński klub dołączył do PlusLigi po wybuchu wojny, a reforma rozgrywek (zmniejszenie z 16 do 14 zespołów od sezonu 2025/26) wywołała dyskusję, czy to właśnie Barkom nie zostanie „poświęcony”, by uratować polski zespół. Pojawiały się też plotki, że po spadku Ukraińcy mogliby sprzedać licencję i przenieść się do innej ligi.

Ostatecznie prezesi PlusLigi w styczniu 2024 r. przegłosowali, że Barkom pozostaje pełnoprawnym uczestnikiem rozgrywek, a o wszystkim zdecyduje tabela – trzy ostatnie drużyny spadną, niezależnie od paszportu. Trener Ugis Krastins wprost nazwał plotki o sprzedaży licencji „wziętymi z kosmosu” i podkreślił, że klub chce dalej grać w Polsce na takich samych zasadach jak inni.

Dziś Barkom, podobnie jak Norwid, walczy o utrzymanie – zwycięstwa z rywalami z dołu tabeli (jak głośny mecz z PSG Stal Nysa) pozwoliły mu na moment uciec znad strefy spadkowej, ale margines błędu wciąż jest minimalny.


Co dalej z mapą PlusLigi?

Na horyzoncie nakładają się więc trzy wątki: możliwy upadek lub poważna restrukturyzacja Jastrzębskiego Węgla, sportowa walka o utrzymanie Norwida Częstochowa i Barkomu Każany Lwów oraz reforma ligi do 14 zespołów.

Na dziś wiadomo tyle:

  • Jastrzębski Węgiel szuka nowego sponsora i walczy o przetrwanie.
  • Norwid musi utrzymać się sportowo, bo nikt nie zadeklarował „ratunkowej” licencji.
  • Barkom zostaje w PlusLidze na takich samych zasadach jak polskie kluby – jeśli spadnie, zagra w TAURON 1. Lidze.

Kto „zastąpi Jastrzębski Węgiel”, rozstrzygną najbliższe miesiące – nie tylko przy stoliku w gabinetach sponsorów i prezesów, ale przede wszystkim na boisku, gdzie Norwid i Barkom wciąż walczą o to, by w ogóle pozostać w elicie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *