W sobotę 4 kwietnia o 14:45 Raków Częstochowa zmierzy się na własnym stadionie z Widzewem Łódź w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze (6. miejsce, 35 pkt) chcą wrócić do czołówki, goście (17. miejsce, 29 pkt) walczą o utrzymanie. Brakuje jednak gwiazdy Widzewa – Osmana Bukariego, którego rekordowy transfer za 5–5,5 mln euro z Austin FC utknął w aferze wizowej.
Forma drużyn i tabela
Raków Częstochowa pod wodzą Łukasza Tomczyka ma bilans 38 pkt po 26 meczach (11–5–10, 35:33 gola), co daje 6. miejsce – o dwa punkty za podium i play-offami o europejskie puchary. Medaliki wróciły z przerwy reprezentacyjnej z nową energią – wygrali dwa ostatnie mecze ligowe i mają serię trzech zwycięstw z Widzewem w bezpośrednich starciach (ostatnio 1:0 na wyjeździe).
Widzew Łódź z 29 pkt po 26 meczach (8–5–13, 31:34 gola) jest 17. w tabeli i walczy o utrzymanie – do bezpiecznej strefy traci cztery punkty. Czerwono‑biało‑czerwoni mają problemy z skutecznością (tylko 31 goli), ale na wyjeździe są niepokonani od trzech meczów (2Z–1R).
Bukmacherzy typują Raków jako faworyta (kurs 2.15 na wygraną gospodarzy, 3.40 na Widzew, 3.15 na remis).
Afera z Osmanem Bukarim – najdroższym transferem Ekstraklasy
Największym cieniem na Widzewie kładzie się saga Osmana Bukariego – Ghańczyka, którego klub kupił zimą za rekordowe 5–5,5 mln euro z Austin FC (MLS), przebijając transfer Patrika Vrony do Legii za 4,5 mln euro. 27‑letni szybki skrzydłowy (19 goli i 10 asyst w serbskiej lidze z Crveną Zvezdą, potem MLS) miał być gwiazdą Ekstraklasy, ale utknął poza Polską przez problemy wizowe.
Widzew ogłosił transfer 16 grudnia 2025, ale Bukari nie otrzymał wizy na pobyt w Polsce – formalności utknęły w urzędach, a zawodnik pozostał w USA, trenując indywidualnie. Właściciel klubu Robert Dobrzycki przyznał, że „bał się ryzyka”, ale poszedł va banque, wierząc w potencjał napastnika. Afera wywołała burzę: kibice żądają wyjaśnień, eksperci krytykują chaos organizacyjny, a Widzew stracił kluczowego gracza na pół sezonu. Bukari miał zadebiutować w lutym, ale wizowa blokada trwa – klub apeluje do MSZ i MSWiA o przyspieszenie procedur.
Bez niego Widzew traci dynamikę na skrzydle – to główna przyczyna słabej formy (tylko 2 wygrane w 8 ostatnich meczach).
Zapowiedź: kto wygra na Zondacrypto Arenie?
Raków gra u siebie (bilans 6-2-3), gdzie jest groźny dzięki szybkim kontratakom Silvy i Ivi Lopeza – w ostatnich trzech domowych meczach strzelili 8 goli. Widzew musi postawić na dyscyplinę i kontrę Cveka i Kuna, ale bez Bukariego brak mu przełamującej mocy.
Transmisja na Canal+ (14:45). Prognoza: Raków 2:1 – gospodarze wykorzystają przewagę i problemy gości. Mecz może być przełomem dla Rakowa w walce o puchary i dla Widzewa o uniknięcie strefy spadkowej.



