Środowa noc 11 marca 2026 roku przejdzie do historii polskiej siatkówki. PGE Projekt Warszawa wygrał na wyjeździe z mistrzem Włoch Itas Trentino 3:2, doprowadził dwumecz do złotego seta i wygrał go 15:11, awansując do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Tym samym w najlepszej ósemce europejskiej siatkarskiej elity zameldowały się cztery polskie kluby: Bogdanka LUK Lublin, Aluron CMC Warta Zawiercie, Asseco Resovia Rzeszów i PGE Projekt Warszawa. To historyczny wyczyn polskiej siatkówki.


Dramat w Trydencie: Projekt z piekła rodem

Scenariusz meczu w BLM Group Arena w Trydencie nie mógł być bardziej dramatyczny. PGE Projekt Warszawa przyjechał do Włoch z wyraźną tarczą na grzbiecie – w pierwszym meczu w Warszawie przegrał z Trentino 2:3, co oznaczało, że teraz potrzebował wygranej 3:0 lub 3:1, lub – w przypadku wygranej 3:2 – rozegrania złotego seta.

Pierwszy set wygrali Polacy 25:23 – wyrównana partia, w której Jurij Semeniuk błysnął w bloku przy stanie 16:16, przełamując chwilową dominację włoską. Drugi i trzeci set padły łupem Trentino (25:19, 25:19) – Włosi, prowadzeni przez Theo Faure’a (34 punkty w meczu łącznie) i Daniele Lavię (20 punktów), przejęli inicjatywę i wyprowadzali precyzyjne ataki ze środka.

Czwarty set to był jednak inny Projekt. Siatkarze z Warszawy zagrali zagrywkami Jana Firleja, wyrwali set 25:21 i doprowadzili do tie-breaka. W piątej partii Bartosz Bednorz i Kevin Tillie skończyli kluczowe akcje (11:13), Włosi popełnili błędy i Projekt wygrał 15:12, doprowadzając dwumecz do remisu.

Złoty set – dodatkowe 15 punktów, które wyłaniają awans – był nerwowy do bólu. Trentino prowadziło 7:4, ale Projekt odpowiedział serią zagrywek Jakuba Kochanowskiego i wyszedł na 7:10. Dwóch piłek meczowych obronili Włosi, ale ich serwis w siatkę przypieczętował awans Projektu 15:11.

„Projekt dokonał rzeczy niebywałej. Polscy siatkarze po raz kolejny udowodnili, że nie ma dla nich niemożliwych wyzwań” – pisały włoskie media po meczu.


Polskie derby w ćwierćfinale: Lublin kontra Projekt

Losowanie ćwierćfinałów przyniosło wyjątkowy smaczek – zwycięzca pary Projekt/Trentino trafił na Bogdankę LUK Lublin, co oznacza w pełni polskie derby na europejskim szczeblu. To bez precedensu w historii Ligi Mistrzów siatkarzy – dwa polskie kluby w fazie pucharowej naprzeciwko siebie.

Bogdanka LUK Lublin zakończyła fazę ligową na pierwszym miejscu w grupie, awansując bezpośrednio do ćwierćfinału jako jeden z najsolidniejszych zespołów tej edycji. Projekt trafia więc do Derby z pozycji outsidera – ale po tym, co zrobił w Trydencie, nikt nie może ich lekceważyć.

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy odbędzie się 24 marca, rewanż 2 kwietnia. Miejsca spotkań zostaną potwierdzone przez oba kluby.


Aluron Zawiercie – Lube Civitanova: starcie z legendą

Druga polska para ćwierćfinałowa to Aluron CMC Warta Zawiercie kontra Cucine Lube Civitanova – jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii europejskiej siatkówki.

Zawiercie awansowało do ćwierćfinału bezpośrednio z fazy ligowej, zajmując pierwsze miejsce w grupie. Ćwierćfinał zostanie rozegrany w ArcelorMittal Park w Sosnowcu – Aluron zagra u siebie w pierwszym meczu.

Lube Civitanova to czterokrotny mistrz Europy, klub z tradycją tytułów i gwiazdami jak Wilfredo Leon (wieloletni zawodnik polskiej reprezentacji). Faworyt jest jasny – ale Zawiercie, grając we własnej hali przed tysiącami kibiców, może sprawić wielką niespodziankę.


Asseco Resovia Rzeszów – Ziraat Bankkart Ankara: egzamin z Turcją

Trzecia polska drużyna w ćwierćfinale to Asseco Resovia Rzeszów, która po eliminacji belgijskiego Knack Roeselare w play-offach trafi na Ziraat Bankkart Ankara – najsilniejszy klub Turcji i jeden z głównych faworytów całego turnieju.

Ankara to potęga budowana na petrodolarach i zasilana gwiazdami z całego świata. Resovia zdobyła play-off pewnie, eliminując Roeselare, ale Turcja to zupełnie inny kaliber. Rzeszowianie mogą jednak postawić trudne warunki w pierwszym meczu u siebie.


Cztery polskie kluby w ósemce – historyczny wyczyn

Jeszcze kilka lat temu polskie kluby marzyły o awansie do ćwierćfinałów. Dziś cztery z nich jednocześnie grają o miejsce w Final Four. To efekt ogromnych inwestycji właścicieli, napływu gwiazd do PlusLigi i rosnącej jakości rozgrywek.

Ćwierćfinały startują 24 marca 2026 – mecze rewanżowe zaplanowano na 2 kwietnia. Final Four w maju. Polska siatkówka nigdy nie była tak blisko europejskiej korony.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *