Lane Johnson, dwukrotny All Pro i najlepszy prawy tackle Philadelphia Eagles, potwierdził powrót na 14. sezon NFL w 2026 roku. Mimo kontuzji Lisfranc, która wykluczyła go z siedmiu meczów regularnych i playoffów, 35 latek zdecydował się grać dalej.
Kontuzja Lisfranc i jej skutki dla Eagles
Johnson doznał urazu w 11. tygodniu przeciwko Lions i ominął osiem spotkań, w tym porażkę z 49ers w playoffs. Wybrał leczenie bez operacji, ale nie wrócił, co było pierwszym takim przypadkiem od 2020 roku, gdy nie trafił do All Pro. Eagles bez niego miały bilans 3-5, z nim 8-2.
Dlaczego to ogromna ulga dla zespołu
Od draftu w 2013 roku Eagles wygrywają 94-41-1 z Johnsonem na boisku i tylko 15-28 bez niego. Dla Jalen Hurtsa to gwarancja ochrony z prawej strony, szczególnie w czasie zmian w sztabie. Nowy OL coach Chris Kuper, zastępca Jeffa Stoutlanda, dostaje w Johnsonie gotowego lidera. Kuper, były gracz Vikings, ma odbudować linię po spadku formy w 2025.
Wpływ na ofensywę i Jalen Hurtsa
Johnson nie tylko blokuje. W 2021 roku zdobył jedynego TD w karierze przeciwko Giants. Bez niego presja na Hurtsa rosła, a run game tracił efektywność. Z Johnsonem Eagles wygrywają 69 procent meczów, bez niego tylko 35 procent.
W nowym schemacie OC Seana Manniona, bliższym Shanahanowi McVayowi, Johnson daje stabilność, która pozwala Hurtsowi grać swobodniej. To gracz z siedmioma Pro Bowl, dwoma Super Bowl i szansami na HOF.
Johnson jest zobowiązany kontraktem do 2027, a Eagles mają pewność, że prawa strona linii będzie chroniona.



