W czwartek 6 listopada wszystkie cztery polskie kluby zagrają w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji Europy. Legia jedzie do Słowenii na mecz z Celje, Raków zmierzy się w Pradze ze Spartą, Jagiellonia gra z Mladą Boleslav w Czechach, a Lech czeka najtrudniejsze wyzwanie – wyjazd do Madrytu na starcie z Rayo Vallecano. Sprawdzamy formę, wypowiedzi trenerów i szanse polskich zespołów.
Celje – Legia Warszawa (godz. 18:45)
Legia jedzie do Słowenii w kiepskim momencie. Po odpadnięciu z Pucharu Polski, remisach w lidze i zmianie trenera, Wojskowi mają za sobą ciężki okres. Edward Iordanescu został zwolniony, na ławce tymczasowo zasiada Inaki Astiz. Dla niego to sprawdzian – jeśli Legia wygra, może dostać szansę na dłużej.
Celje to jednak groźny rywal. Słoweńcy są liderami swojej ekstraklasy i w Lidze Konferencji mają komplet punktów – sześć na sześć. Pokonali AEK Ateny oraz Shamrock Rovers. W ostatnim meczu ligowym wygrali z NK Aluminij 2:1. Trener Celje, Albert Riera, postawił na stabilność i zespół spisuje się bardzo dobrze.
Inaki Astiz przed meczem powiedział: „Celje gra powtarzalne rzeczy, które mają dobrze wypracowane. To bardzo trudny przeciwnik, ale zgromadziliśmy potrzebne informacje”. Legia zajmuje osiemnaste miejsce w tabeli Ligi Konferencji z trzema punktami, po wygranej z Szachtarem Donieck i porażce z Samsunsporem.
Petar Stojanović, zawodnik Legii, dla którego to mecz szczególny, powiedział: „Mogę powiedzieć tylko pozytywne rzeczy o Celje. Mają bardzo dobrą drużynę, osiągają dobre wyniki w Europie. Dla mnie to wyjątkowy mecz, bo na trybunach będzie moja rodzina”.
Bukmacherzy stawiają na niewielką przewagę Celje – kursy na wygraną gospodarzy to około 2.35, na zwycięstwo Legii około 2.80.
Sparta Praga – Raków Częstochowa (godz. 18:45)
Raków jedzie do Pragi w dobrej formie. Po kryzysie w lidze Medaliki wygrały z Lechią Gdańsk, pokonały Cracovię w Pucharze Polski i ograły Jagiellonię w ekstraklasie. W Lidze Konferencji Raków ma cztery punkty – wygrał z Universitateą Craiova 2:0 i zremisował z Sigmą Ołomuniec 1:1. To ósme miejsce w tabeli.
Sparta Praga ma trzy punkty – wygrała z Shamrock Rovers 4:1, ale przegrała z Rijeką 0:1. W ostatniej kolejce czeskiej ligi Sparta niespodziewanie uległa MFK Karwinie 1:2 na wyjeździe. To druga porażka w lidze w tym sezonie. Brian Priske, trener Sparty, ma problemy z grą na wyjazdach, ale na własnym stadionie jego zespół spisuje się solidnie.
Vitezslav Lavicka, dyrektor Akademii Sparty i były trener Śląska Wrocław, powiedział w wywiadzie: „Wierzę, że mecz zakończy się zwycięstwem Sparty. Mam duży szacunek dla Rakowa i trenera Marka Papszuna, ale więcej atutów po swojej stronie będą mieli gospodarze. Sparta przegrała poprzedni mecz w Rijece i teraz muszą wygrać z Rakowem. Będzie im o to łatwiej, bo grają na własnym stadionie”.
Jan Nezmar, były dyrektor sportowy Slavii Praga, który współpracował z Rakowem, dodał: „Sparta jest chyba nieco bardziej piłkarską drużyną. Trudno porównywać drużyny z dwóch okresów, ale uważam, że to zespoły na mniej więcej podobnym poziomie”.
Bukmacherzy stawiają na minimalną przewagę Sparty – kursy na wygraną gospodarzy to około 1.80, na zwycięstwo Rakowa około 3.80.
Shkëndija Tetowo – Jagiellonia Białystok (godz. 21:00)
Jagiellonia jedzie do Macedonii Północnej w roli faworyta. Mistrz Polski ma cztery punkty – wygrał z Hamrunem 1:0 i zremisował ze Strasbourgiem 1:1. To jedenaste miejsce w tabeli. Ostatnio jednak białostoczanie przegrali dwa mecze z rzędu – z Górnikiem Zabrze 1:2 i z Rakowem Częstochowa 1:2. Adrian Siemieniec musi być ostrożny – jego zespół zmęczył się intensywnym kalendarzem.
Shkëndija Tetowo to debiutant w europejskich pucharach. Drużyna z Macedonii Północnej ma na koncie trzy punkty – wygrała z Shelbourne 1:0 po słabym starcie, w którym przegrała z Rayo Vallecano 0:2. Na własnym stadionie – National Arena Toshe Proeski w Skopje – gospodarze mogą być niebezpieczni. W ligzie macedońskiej zajmują trzecie miejsce z bilansem 18:7 po 11 kolejkach.
Adrian Siemieniec przed meczem powiedział: „Wiemy, że FK Shkëndija to drużyna, która potrafi atakować i ma niezłe indywidualności. Oni grają fizycznie, agresywnie u siebie. My jednak też znajdujemy rzeczy w ich defensywie, które na pewno będziemy chcieli wykorzystać”. Jagiellonia jest zdecydowanym faworytem – kursy bukmacherskie dają jej 1.98 na zwycięstwo, a Shkendiję 3.75.
To pierwsze w historii spotkanie obu drużyn. Jagiellonia chce utrzymać pozycję w górze tabeli i umocnić szanse na awans do fazy pucharowej.
Transmisja na Polsat Sport 2, Polsat Sport Premium 2 i Polsat Box Go o godz. 21:00.
Rayo Vallecano – Lech Poznań (godz. 21:00)
To najtrudniejsze wyzwanie dla polskiego klubu. Lech jedzie do Madrytu po kompromitującej porażce z Lincoln Red Imps 1:2 na Gibraltarze. Ta wpadka kosztowała Kolejorza nie tylko punkty, ale też 400 tysięcy euro za wygraną. W lidze Lech też nie błyszczy – ostatnio zremisował z Motorem Lublin 2:2 po tym, jak przegrywał 0:2.
Rayo Vallecano ma cztery punkty – wygrało z Shkendija 2:0 i zremisowało z Hacken 2:2 po dramatycznym golu Andreia Ratiu z rzutu karnego w 103. minucie. W lidze hiszpańskiej Rayo zajmuje dziesiąte miejsce, ale ostatnio przegrało z Villarrealem aż 0:4. To była bolesna porażka.
Inigo Perez, trener Rayo, zapytany o Lecha, odpowiedział: „Lech Poznań to bardzo dobrze zorganizowana drużyna, która będzie chciała grać w piłkę i w ten sposób nas pokonać. To nie będzie łatwe spotkanie. Po analizie wiemy, że to bardzo silny zespół. To będzie najtrudniejszy mecz”.
Niels Frederiksen, trener Lecha, przyznał przed meczem: „Wierzymy w wygraną, ale to rywal jest faworytem. Rayo Vallecano prezentuje wysoki poziom”.
W noc przed meczem doszło do starć kiboli obu klubów na ulicach Madrytu. Według portalu Hooligans.cz w walkach brało udział około 360 osób – 220 po stronie Rayo, 140 po stronie Lecha. Jedna osoba trafiła do szpitala. Władze Madrytu zakwalifikowały mecz jako spotkanie wysokiego ryzyka i rozm
ieściły dodatkowe siły policyjne.
Podsumowanie
Cztery polskie kluby, cztery różne sytuacje. Legia walczy o stabilizację po zmianie trenera. Raków może zaskoczyć Spartę. Jagiellonia powinna pokonać Mladą Boleslav. Lech stoi przed najtrudniejszym wyzwaniem – wyjazdem do Madrytu, gdzie czeka go hiszpański zespół grający w domu z dużą przewagą.
Transmisje wszystkich meczów dostępne są na kanałach Polsat Sport oraz Polsat Box Go. Czwartkowy wieczór zapowiada się emocjonująco dla polskich kibiców.



