Po zakończeniu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy na czele tabeli znalazł się Górnik Zabrze, który pokonał Widzew Łódź 3:2. Weekend obfitował w kontrowersje, spektakularne mecze i historyczne bramki. Oto szczegółowe podsumowanie wszystkich spotkań.
Górnik Zabrze nowym liderem po meczu z Widzewem
Najciekawszy mecz kolejki rozegrano w niedzielę w Zabrzu, gdzie Górnik pokonał Widzew Łódź 3:2 w prawdziwym thrillerze. Przed ponad 22 tysiącami widzów na Arenie Zabrze oglądaliśmy pełen zwrotów akcji pojedynek, w którym żadna z drużyn nie mogła czuć się pewnie.
Górnik objął prowadzenie już w 15. minucie po błędzie bramkarza Veljko Ilicia, który nabił na Jarosława Kubickiego. Widzew szybko odpowiedział za sprawą Juljana Shehu (27′), ale jeszcze przed przerwą gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie dzięki Sondremu Lisethowi (36′).
Druga połowa przyniosła kolejne emocje. W 56. minucie Fran Alvarez doprowadził do remisu 2:2, ale o losach meczu przesądził Ousmane Sow, który w 81. minucie wykorzystał błąd bramkarza Widzewa i precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego dał Górnikowi zwycięstwo. Dzięki tej wygranej zabrzanie awansowali na pozycję lidera tabeli.
Wielka kontrowersja w meczu Raków-Legia
Sobotnie starcie w Częstochowie między Rakowem a Legią (1:1) przeszło do historii przede wszystkim z powodu kontrowersyjnej decyzji sędziego Jarosława Przybyła. Legia objęła prowadzenie po golu Petara Stojanovicia (41′), ale tuż przed przerwą ten sam zawodnik spowodował rzut karny po zagraniu piłki ręką.
Kluczowa była sytuacja, w której Stojanović mógł być wcześniej faulowany przez Zorana Arsenicia. Sędzia po konsultacji z VAR-em podyktował jednak „jedenastkę”, którą wykorzystał Ivi Lopez (45+7′). Decyzja wywołała burzę w mediach – eksperci i dziennikarze pisali o „skandalicznej” decyzji arbitra.
Edward Iordanescu, trener Legii, był wyraźnie niezadowolony z tej sytuacji, a drugi fragment spotkania nie przyniósł już bramek. Remis 1:1 nie zadowolił żadnej ze stron.
Cracovia demoluje GKS Katowice na wyjeździe
Inaugurację 9. kolejki zdominowała Cracovia, która rozbiła GKS Katowice aż 3:0 na wyjeździe. To była pierwsza wygrana krakowian z katowiczanami na ich terenie w historii.
Pasy objęły prowadzenie po samobójczej bramce Alana Czerwińskiego (33′), a jeszcze przed przerwą Gustav Henriksson podwyższył na 2:0 (40′). W drugiej połowie Filip Stojilković wykorzystał podanie Mateusza Klicha i ustalił wynik na 3:0 (54′). Był to 6. gol Szwajcara w sezonie, co dało mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców.
Szczególnie pochwalić należy Mateusza Klicha, który zaliczył pierwszą asystę w Ekstraklasie od 2011 roku, gdy opuścił Cracovię na rzecz Leedsu United.
Ishak wkracza do historii Lecha
W Niecieczy Lech Poznań pokonał Bruk-Bet Termalicę 2:0, a bohaterem spotkania został Mikael Ishak. Szwedzki napastnik strzelił dwie bramki (45′ i 47′), z których pierwsza była jego 100. golem w barwach Kolejorza, a druga – historyczną 101. bramką.
Ishak najpierw trafił do siatki po rzucie rożnym, a zaraz po przerwie wykorzystał podanie Luisa Palmy i w sytuacji sam na sam pokonał Miłosza Mleczkę. Kapitan Lecha w zasadzie rozstrzygnął mecz w ciągu trzech minut, dając mistrzom Polski trzecie zwycięstwo w sezonie.
Lechia wygrywa szalony mecz z Pogonią
Najważniejsze starcie niedzieli w kontekście dolnej części tabeli to zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Pogonią Szczecin 4:3. Mecz miał wszystko – siedem bramek, niewykorzystany rzut karny i dwie bramki w doliczonym czasie gry.
Pogoń prowadziła 2:1 do przerwy po bramkach Rajmunda Molnara (piękne nożyce) i Musy Juwary, ale Lechia odpowiedziała trafieniami Camilo Meny i Iwana Żelizko. W drugim fragmencie kluczowa była samobójcza bramka Danijela Loncara (77′) i gol Kacpra Sezonienki (90+3′), które dały Lechii prowadzenie 4:2.
Fredrik Ulvestad jeszcze w 99. minucie wykorzystał rzut karny na 3:4, ale było już za późno. Lechia odniosła pierwszą wyjazdową wygraną w sezonie i awansowała z ostatniej pozycji.
Pozostałe wyniki kolejki
Pozostałe mecze 9. kolejki przyniosły następujące rezultaty: Arka Gdynia zremisowała z Koroną Kielce 0:0, Wisła Płock pokonała Zagłębie Lubin 2:1, a Radomiak Radom wygrał z Piastem Gliwice 1:0. Motor Lublin zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1.
Po 9. kolejce na czele tabeli znajduje się Górnik Zabrze z 19 punktami, przed Cracovią (17 pkt) i Wisłą Płock (16 pkt). W strefie spadkowej pozostają Lechia Gdańsk (6 pkt), GKS Katowice (7 pkt) i Piast Gliwice (4 pkt, ale z trzema meczami mniej).



