Ekstraklasa wraca po przerwie zimowej i od razu wchodzi na wysokie obroty. 19. kolejka PKO BP Ekstraklasy będzie grana od piątku 30 stycznia do niedzieli 1 lutego, a największe mecze to Widzew – Jagiellonia, Lech – Lechia i Legia – Korona. Do tego dochodzi kontekst pogody: w wielu miastach zapowiadany jest silny mróz, więc to będzie klasyczna „zimowa kolejka”, gdzie liczy się nie tylko jakość, ale też warunki.
Terminarz 19. kolejki: kiedy gramy
Plan weekendu jest jasny – dwa mecze w piątek, trzy w sobotę i trzy w niedzielę.
- Piątek, 30.01: Zagłębie Lubin – GKS Katowice (18:00), Lech Poznań – Lechia Gdańsk (20:30).
- Sobota, 31.01: Radomiak – Arka (14:45), Widzew – Jagiellonia (17:30), Górnik Zabrze – Piast (20:15).
- Niedziela, 01.02: Motor Lublin – Pogoń (12:15), Wisła Płock – Raków (14:45), Legia – Korona (17:30).
Widzew – Jagiellonia: start roku w Łodzi z hitem
Widzew zaczyna ligowy 2026 rok meczem z Jagiellonią w sobotę o 17:30. Klub przypominał już kibicom termin spotkania i fakt, że będzie dostępna transmisja (Canal+ oraz TVP Sport).
Sportowo to jeden z najciekawszych meczów kolejki, bo Jaga potrafi narzucić tempo, a Widzew u siebie zwykle gra bardziej agresywnie. Dla łodzian to też okazja, żeby szybko złapać rytm po przerwie i pokazać, że zima nie „zamroziła” formy.
Lech – Lechia: Kolejorz musi zacząć mocno
Lech z Lechią gra w piątek o 20:30 i to jest mecz z kategorii „nie wypada zgubić punktów”. Po przerwie zimowej wszyscy lubią opowiadać o nowych otwarciach, ale tabela nie będzie czekała – Lech musi szybko wrócić do regularnego punktowania, jeśli myśli o walce o czołówkę.
Lechia z kolei to zespół, który na wyjazdach często gra pragmatycznie. Jeśli w Poznaniu będzie mróz i twarde boisko, rośnie znaczenie stałych fragmentów i drugich piłek – a wtedy robi się mecz „na jeden błąd”.
Legia – Korona: presja w Warszawie wraca pierwszego dnia
W niedzielę o 17:30 Legia zagra z Koroną i to spotkanie zawsze niesie presję, bo w Warszawie nie ma taryfy ulgowej – szczególnie po przerwie, gdy kibice oczekują, że drużyna wyjdzie „od razu gotowa”.
Korona przyjedzie z planem, żeby ten mecz maksymalnie uprościć: mało miejsca, dużo pojedynków, szukanie stałych fragmentów. Dla Legii kluczowe będzie tempo gry i to, czy od początku dociśnie rywala, zamiast wchodzić w wymianę ciosów.
Reszta weekendu: mecze o punkty i komfort
W tle są spotkania, które mogą „ustawić” drużynom wiosnę: Zagłębie – GKS na start grania w 2026 roku, Radomiak – Arka (ważne w kontekście dołu tabeli), Górnik – Piast jako klasyk Śląska oraz Wisła Płock – Raków, gdzie każdy punkt będzie na wagę złota.
Motor – Pogoń to z kolei mecz, w którym Pogoń nie może pozwolić sobie na wpadkę, jeśli chce utrzymać kontakt z górą. W Lublinie w południe mogą być najtrudniejsze warunki – mróz i wiatr często bardziej przeszkadzają niż śnieg.
Będzie zimno, a i tak grają
Ta kolejka ma klimat „prawdziwej” Ekstraklasy: koniec stycznia, twarde boiska i mecze rozgrywane mimo mrozu. IMGW prognozuje falę silnego chłodu na przełomie stycznia i lutego, z ujemnymi temperaturami także w dzień, co oznacza, że część spotkań będzie grana w warunkach wymagających zarówno od piłkarzy, jak i kibiców.
W takich warunkach rośnie znaczenie prostych rzeczy: dośrodkowań, SFG, jakości bramkarzy i błędów w rozegraniu. A po przerwie zimowej często wygrywa ten, kto szybciej złapie rytm, a nie ten, kto „ładniej wygląda” na papierze.



