Walka o czołową trójkę ORLEN Basket Ligi wchodzi w decydującą fazę. King Szczecin prowadzi tylko jednym punktem nad Legią Warszawa, a Energa Trefl Sopot depcze im po piętach. Krótka seria wygranych może całkowicie odmienić końcówkę tabeli. W derbach Warszawy Legia pokonała Dziki 95:88 i odzyskała panowanie w stolicy.
Tabela TOP 6: każdy z każdym
Po 24 kolejkach tabela wygląda następująco (stan na 30 marca 2026):
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Zwycięstwa-Porażki | Pkt |
|---|---|---|---|---|
| 1. | King Szczecin | 24 | 17-7 | 41 |
| 2. | Legia Warszawa | 24 | 16-8 | 40 |
| 3. | Energa Trefl Sopot | 24 | 15-9 | 39 |
| 4. | Śląsk Wrocław | 22 | 16-6 | 38 |
| 5. | Górnik Wałbrzych | 24 | 13-11 | 37 |
| 6. | Dziki Warszawa | 24 | 13-11 | 37 |
King Szczecin ma tylko jedno zwycięstwo przewagi nad Legią, a Trefl traci dwa punkty. Do końca sezonu zostało po 6 meczów każdej z czołowych ekip – wszystko rozstrzygnie się w bezpośrednich starciach.
Kto wyrwie się na lidera?
King Szczecin pod wodzą Miguela Cardosę gra stabilnie – wygrali 4 z 5 ostatnich meczów, dzięki świetnej obronie (średnio 78 pkt straconych). Kluczowi: Devon Baulkman (18,5 pkt/m) i Karol Gruszecki. Następny test: z Anwilem we Włocławku.
Legia Warszawa po derbach (95:88 z Dzikimi) wskoczyła na 2. miejsce. Jakub Nizioł (22 pkt w derbach) i Darnell Edge rzucali z zabójczą skutecznością. Wojskowi mają bilans 8-3 u siebie – jeśli wygrają z Treflem Sopoty, przeskoczą Kinga.
Energa Trefl Sopot, mistrz z 2024, wraca do formy: 6 wygranych w 8 meczach. Filip Dylewicz i Aleksander Dziewa dominują pod koszem. Sopocianie grają u siebie z Legią – wygrana da im fotel lidera.
Krótka seria 3-4 wygranych wystarczy, by zmienić wszystko. Śląsk Wrocław czai się 3 punkty za podium – Górnik Wałbrzych i Dziki walczą o play-off z 6. miejsca.
Derby Warszawy: Legia 95:88 Dziki – zwrot Fortuny
W Hali Koło w Warszawie Dziki przegrały z Legią 88:95 w derbach stolicy, które przyciągnęły tłum kibiców obu ekip. To był mecz pełen emocji: Legia prowadziła po pierwszej kwarcie 25:22, po drugiej 56:47, a po trzeciej tylko 67:65. Czwarta kwarta rozstrzygnęła – legioniści rzucili 28 pkt, w tym 3 celne trójki Nizioła.
Boxscore derbów:
- Legia: Jakub Nizioł 22 pkt, Darnell Edge 18 pkt, Ray Spokes 15 pkt.
- Dziki: Landrius Horton 16 pkt (tylko 3/14 z gry), Darnell Edge 16 pkt, Rivaldo Soares 15 pkt.
Legia odzyskała panowanie w stolicy po słabszym okresie – to ich 16. zwycięstwo i awans na 2. miejsce. Trener Dziki Wojciech Wieczorek: „Zabrakło skuteczności Hortona, ale gratulacje dla Legii”.
Górny „escape plan” – kto do play-off z TOP 6?
Play-offy z przewagą parkietu dla TOP 6. Dziki Warszawa (6. miejsce) mają bilans 13-11, ale porażka z Legią boli – muszą wygrać z niższymi rywalami, by nie spaść niżej. Górnik Wałbrzych (5.) gra stabilnie, ale ma słabszy bilans wyjazdowy (6-6).
Legia i Dziki walczą o „warszawski prymat” – zwycięstwo w derbach daje Legii psychologiczną przewagę. Trefl i King mają doświadczenie finałowe (walki w 2024/25), ale Legia jest czarnym koniem z młodym składem.
Następne mecze zdecydują: King–Anwil, Legia–Trefl, Dziki–Górnik. Seria 3 wygranych wystrzeli na podium. Sezon kończy się 13 kwietnia – play-offy czekają!



