Dziś w Lidze Mistrzów gramy cztery pierwsze mecze fazy play off. Karabach podejmuje Newcastle, Bodø Glimt gra z Interem, Club Brugge mierzy się z Atletico Madryt, a Olympiakos podejmuje Bayer Leverkusen. To jest ten etap, w którym nie wygrywa się awansu w pierwszym spotkaniu, ale można go w nim bardzo łatwo przegrać.

Karabach Newcastle. Najtrudniejszy wyjazd Newcastle i pułapka w Baku

Karabach jest u siebie niewygodny, gra odważnie i potrafi narzucić tempo, a dla Newcastle to mecz, w którym liczy się dyscyplina i unikanie strat w środku. Z perspektywy Anglików to spotkanie o to, żeby wrócić na St James Park z wynikiem, który daje kontrolę nad rewanżem, bo w dwumeczu najgroźniejsze są nerwowe końcówki. Pierwszy gwizdek o 18:45 czasu polskiego.

Bodø Glimt Inter. Norweska zima, Aspmyra i test dla faworyta

Inter gra pierwszy mecz w Norwegii na Aspmyra Stadion o 21:00 czasu polskiego. Klub ze strony oficjalnej podał też, że rewanż odbędzie się 24 lutego o 21:00 na San Siro, więc ten wyjazd w praktyce ma jedno zadanie, wrócić do Mediolanu z wynikiem, który nie otwiera dwumeczu na przypadek. Bodø u siebie jest zawsze groźne, bo ma specyficzne warunki i boisko, ale Inter przyjeżdża jako zespół, który wie, że w play off liczy się cierpliwość i granie na błędy rywala.

Club Brugge Atletico Madryt. Belgijska twierdza kontra pragmatyzm Simeone

Brugge gra u siebie z Atletico o 21:00. To jest mecz dwóch stylów, bo Belgowie zwykle próbują utrzymywać intensywność i atakować falami, a Atletico potrafi spokojnie przeczekać najlepszy fragment rywala i ukłuć wtedy, gdy przeciwnik zaczyna się denerwować. W dwumeczu kluczowe będzie to, czy Brugge zdoła zbudować przewagę przed rewanżem w Madrycie, bo tam takie spotkania najczęściej nie mają litości.

Olympiakos Bayer Leverkusen. Gorące Karaiskakis i rywal, którego już znają

Olympiakos gra z Bayerem Leverkusen o 21:00, a ten dwumecz ma dodatkowe tło, bo te drużyny mierzyły się już w fazie ligowej. W styczniu Olympiakos wygrał z Leverkusen 2:0, co tylko podbija temperaturę przed kolejnym starciem, bo Bayer będzie chciał od razu odzyskać kontrolę, a Grecy będą grali pod energię stadionu. Rewanż w Niemczech zaplanowano na 24 lutego o 21:00.

Co warto mieć z tyłu głowy

To są pierwsze mecze dwumeczów, więc w teorii wszystko da się jeszcze odwrócić, ale w praktyce jeden błąd w obronie albo jedna czerwona kartka potrafią ustawić cały tydzień. Jeśli dziś któraś z ekip wygra do zera, to w rewanżu nie będzie już chodziło o granie, tylko o ratowanie sezonu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *