W nocy z 4 na 5 stycznia 2026 Hubert Hurkacz pokonał Alexandra Zvereva 6:3, 6:4 w United Cup w Sydney i dał Polsce prowadzenie 1:0 w rywalizacji z Niemcami. To zwycięstwo robi wrażenie nie tylko dlatego, że Zverev to światowa czołówka, ale dlatego, że Hurkacz wrócił do gry po prawie siedmiu miesiącach przerwy.

Hurkacz – Zverev: wynik, kontrola i kluczowy moment

ATP podkreśla, że Polak zagrał powyżej rankingu, a w całym meczu musiał bronić tylko jednego break pointa. Najważniejsza akcja przyszła w drugim secie, przy stanie 3:3, kiedy Hurkacz wywalczył przełamanie mocnym uderzeniem z bekhendu po linii i już tej przewagi nie oddał. Całe spotkanie trwało 1 godzinę i 23 minuty, a Hurkacz wyglądał jak zawodnik, który nie przyjechał na rozruch, tylko po wynik.

Zverev wchodził w ten mecz z przewagą w bezpośrednich starciach (3:1), ale tym razem nie był w stanie „rozmontować” serwisu Polaka ani narzucić mu długich, niewygodnych wymian.

Dlaczego to zwycięstwo jest tak ważne

To był pierwszy singlowy triumf Hurkacza od siedmiu miesięcy. ATP przypomina, że Polak nie grał od czerwca 2025 (’s-Hertogenbosch), a długa pauza sprawiła, że spadł w rankingu w okolice 83. miejsca. W takim momencie wygrana z trzecim tenisistą świata działa jak sygnał: wrócił ktoś, kto jeszcze przed kontuzją regularnie bił się z najlepszymi.

Sezon 2025: dobry tenis, a potem stop

Poprzedni sezon Hurkacza był trudny, bo sportowo zaczynał wyglądać solidnie, ale ciało w pewnym momencie powiedziało dość. ATP podawało, że na moment zabiegu (początek lipca 2025) miał bilans 15 zwycięstw i 11 porażek, a jego najlepszym wynikiem był finał turnieju w Genewie, przegrany po długim meczu z Novakiem Djokoviciem.

2 lipca 2025 Hurkacz przeszedł artroskopię prawego kolana, a w komunikacie tłumaczył, że od tygodni zmagał się z bólem, gromadzeniem się płynu i stanem zapalnym, które utrudniały trening i grę. ATP doprecyzowało, że podczas zabiegu usunięto przerośniętą błonę maziową, która powodowała stan zapalny i ból.

Wcześniej, pod koniec czerwca, Reuters informował, że Hurkacz musiał wycofać się z Wimbledonu, bo organizm zareagował podrażnieniem błony maziowej w trakcie przygotowań i potrzebował odpoczynku oraz leczenia. A gdy rehabilitacja się przeciągała, Hurkacz we wrześniu ogłosił, że zamyka sezon 2025, żeby wrócić dopiero wtedy, gdy będzie w pełni gotowy.

Co dalej po meczu z Zverevem

Dla Polski to zwycięstwo było kluczowe także w układzie całego meczu z Niemcami, bo po nim na kort miała wyjść Iga Świątek, żeby spróbować domknąć rywalizację. Dla samego Hurkacza najważniejsze jest jednak to, że pierwszy test po przerwie zdał w najtrudniejszy sposób: nie z kimś z drugiej setki, tylko z zawodnikiem, który od lat jest stałym bywalcem końcowych faz największych turniejów.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *