To będzie finał z gatunku tych, w których nie ma miejsca na kalkulacje. PGE Budowlani Łódź zagrają dziś (8 lutego) z BKS Bostik ZGO Bielsko‑Biała o TAURON Puchar Polski, a do tego meczu łodzianki wchodzą po prawdziwej sensacji: w półfinale rozbiły obrońcę trofeum, KS DevelopRes Rzeszów, wygrywając 3:1. Finał startuje o 14:45, transmisja w Polsat Sport 1 (także online).
Sensacja w półfinale: Budowlani zatrzymali DevelopRes (3:1) i zrobili „pre‑finał”
Budowlani w Elblągu zagrali dojrzale i odważnie. W półfinale z DevelopResem przegrali tylko drugiego seta, a dwa pozostałe wygrali bardzo pewnie, w tym trzecią partię aż 25:13. Kluczem była gra blokiem i zagrywką w pierwszym secie (asy Grabki i Damaske w końcówce) oraz konsekwencja po przegranym drugim secie, kiedy łodzianki nie pękły tylko wróciły do swojego rytmu.
To ważne także w kontekście mentalnym. DevelopRes miał passę zwycięstw i przyjechał jako faworyt, a Budowlani zrobili z tego atut: postawili na presję, czytelną taktykę i nie dali rywalkom złapać „autopilota”.
BKS w finale: pewne 3:0 z MKS Kalisz, ale trener studzi entuzjazm
BKS Bielsko‑Biała awansował do finału bez niespodzianki, wygrywając w półfinale z NETLAND MKS Kalisz 3:0. Wynik był jednoznaczny, ale po meczu w Bielsku nie było huraoptymizmu – trener zwracał uwagę, że styl gry nie napawa optymizmem przed finałem, co sugeruje, że BKS liczy na wyższy poziom w niedzielę niż w sobotę.
O co grają Budowlani: trzeci Puchar Polski w historii
Dla PGE Budowlanych Łódź to szansa na trzeci Puchar Polski. Jak przypomina Polsat Sport, łodzianki zdobywały to trofeum dwa razy (2010 i 2018), a dwa razy przegrywały finał. Z perspektywy klubu to więc nie tylko „jeden mecz”, ale realna możliwość dopisania kolejnego dużego tytułu do historii i potwierdzenia, że Budowlani potrafią wygrywać w formacie Final Four.
Historia i presja po stronie BKS: osiem triumfów, dwudziesty finał
BKS ma gigantyczne tradycje pucharowe. Według danych Polsat Sport bielszczanki wygrywały Puchar Polski aż osiem razy (ostatnio w 2024), a dzisiejszy mecz to już 20. finał PP w historii klubu. To z jednej strony daje doświadczenie, z drugiej dokłada presję „wielkiej marki”, która w takich meczach ma obowiązek wejść na najwyższy poziom.
Na co patrzeć w finale: zagrywka, blok i pierwsze tempo
Jeśli Budowlani zagrają tak jak z DevelopResem, najważniejsze będą trzy elementy: mocna zagrywka odrywająca BKS od siatki, blok ustawiony pod kierunki liderek oraz wykorzystywanie szans w kontrach. W półfinale to właśnie blok i seria jakościowych decyzji w polu serwisowym dały łodziankom przewagę w kluczowych fragmentach.
BKS z kolei będzie szukał stabilności i „czystej” gry: im mniej błędów własnych, tym większa szansa, że finał wejdzie w długie sety, gdzie doświadczenie pucharowe Bielska może zrobić różnicę.



